Koncert charytatywny

IMG_9018Mirosław Nawrotek i społeczność „Barwy Pomocy” zorganizowali koncert charytatywny „od serca” dla siedemnastoletniego Jakuba, który jest w śpiączce po zachłyśnięciu się jedzeniem i obecnie przebywa w klinice „Budzik”. Odbyły się pokazy sportowe, kabaretowe, muzyka, taniec a do tego licytacje i kiermasz dla Kuby.

Duet Pinky Loops zagrał koncert z przygodami! Asi  w trakcie żywiołowego występu pękł podstawek, taki był ogień i zaangażowanie! Na szczęście zapasowy instrument uratował występ.

Za koncert Mirek Nawrotek podziękował duetowi ogromnymi bukietami niesamowicie pięknych róż.

Reklamy

Improwizacje z looperem

Pinky Loops podczas próby

Granie z looperem wymaga ogromnej dyscypliny i precyzji, więc dochodzeniu do perfekcji potrzebne są regularne próby. Na ogół na próbach aranżujemy znane utwory, tak aby dobrze zabrzmiały na instrumentach smyczkowych. Czasem jednak po prostu siadamy i zaczynamy improwizować opierając się na jakimś wymyślonym temacie. Tym razem chodził nam po głowie bas z muzyki do filmu Król Artur: Legenda Miecza i na tym motywie oparłyśmy nasze ćwiczenie improwizacji. Całość udało nam się zarejestrować widokiem „z nieba”. Tak wyglądało nasze Jam Session w samo południe:

 

Koncert w plenerze

elektryczny duet

W Izbicy Kujawskiej odbyły się uroczystości związane ze Świętem Plonów. Na Stadionie Miejskim elektryczny duet Pinky Loops zagrał koncert na elektrycznych skrzypcach i wiolonczeli.  W trakcie plenerowego występu zerwał się wiatr i zaczęło padać, ale mimo niesprzyjającej aury duet smyczkowy zaskoczył publiczność czymś szczególnym i niepowtarzalnym. A po koncercie pojawiła się piękna tęcza.

Sesja zdjęciowa w lustrzanej bramie

Kilka dni temu bydgoska fotograf – Anna Łukaszewicz, znana przede wszystkim jako uzdolniona portrecistka,  wykonała sesję zdjęciową dla duetu smyczkowego Pinky Loops.

Sesja odbyła się w Śródmieściu, w bramie kamienicy, w której znajduje się nietypowe dzieło sztuki, jedyna w swoim rodzaju mozaika składająca się z 700 kilogramów kawałków luster. Projekt nosi nazwę „Termometry i szklanki” i jest pomysłem Joanny Rajkowskiej, artystki pochodzącej z Bydgoszczy i tworzącej przede wszystkim w przestrzeni publicznej. Zasłynęła jako autorka palmy na warszawskim rondzie de Gaulle’a.

Instalacja z luster okazała się niesamowitym tłem do sesji fotograficznej. Z kolei instrumenty i dziewczyny wzbudziły zainteresowanie okolicznych mieszkańców, a na koniec na pamiątkowe zdjęcie załapała się nawet grupa przemiłych ratowników medycznych.

 

 

Ćwiczenie czyni mistrza

No właśnie, podobno „ćwiczenie czyni mistrza”, więc w myśl tej zasady Pinky Loops regularnie spotyka się na próbach aby ćwiczyć, próbować i tworzyć własne opracowania znanych utworów. Łatwo nie jest – nie każdy utwór da się tak przerobić, żeby dobrze brzmiał na smyczkowych instrumentach. Granie na skrzypcach, wiolonczeli i do tego obsługa sprzętu jakim jest looper też wymaga trenowania – w tym przypadku bardzo ważna jest precyzja. Ale za to jak się uda, to satysfakcja jest bardzo duża.

Dziewczyny nie zapisują nowych aranżacji w nutach, ale nagrywają filmiki, aby nie umknął im żaden muzyczny pomysł.

Chcecie zobaczyć jak to wygląda? Oto filmiki z ostatnich prób:

 

Piszą o nas

Pod koniec maja miała miejsce premiera naszego teledysku nagranego na 15. piętrze bydgoskiego luksusowego apartamentowca Nordic Heaven. Włożyłyśmy w niego dużo pracy połączonej z przyjemnością wspólnego grania co zostało docenione przez bydgoską prasę. Artykuły na temat naszej działalności pojawiły się w w papierowej wersji Ekspressu Bydgoskiego:

http://www.expressbydgoski.pl/kultura/a/one-dwie-i-dzwieki-zapetlone-na-smykach-z-pradem-czyli-pinky-loops,12162702/

oraz internetowej Gazecie Wyborczej:

http://bydgoszcz.wyborcza.pl/bydgoszcz/7,48722,21939156,nagraly-teledysk-na-15-pietrze-nordic-haven-video.html

i jeszcze w Expressie Bydgoskim:

http://www.expressbydgoski.pl/kultura/a/ten-duet-nakrecil-teledysk-na-ostatnim-pietrze-nordic-haven,12148287/

 

koncert w klubie Eljazz

W kwietniu, w bydgoskim klubie Eljazz odbył się koncert, na którym zagrał nagradzany na świecie kompozytor i pianista: Miro Kepinski. Jego surowa i minimalistyczna, a zarazem pełna emocji muzyka stworzyła niezwykły nastrój współgrając z oszczędnymi wizualizacjami wyświetlanymi podczas występu artysty.

W drugiej części wieczoru wystąpił duet Pinky Loops – czyli zespół dwóch dziewczyn grających na elektrycznych skrzypcach i elektrycznej wiolonczeli. Było żywiołowo, energicznie, lecz czasem pojawiły się spokojne, klimatyczne dźwięki muzyki filmowej. Duetowi jak zwykle towarzyszył looper czyli skomplikowane urządzenie do zapętlania fragmentów muzycznych, które obsługuje się nogą. Obsługa loopera warta jest wysiłku ponieważ sprawia, że koncert jest ciekawszy i bardziej efektowny.

Dla Pinky Loops był to bardzo ważny wieczór, ponieważ Marta i Asia zagrały w mieście, w którym żyją od kilkunastu lat! Publiczność była znakomita, jakaś „chemia” była w powietrzu. To był fajny wieczór!

Zdjęcia podczas koncertu zrobiła Julia Karczewska z Lucky 9 Studio.

Joanna LaskowskaMarta Lutrzykowskalooper